[x]

deviantART

 

©2008-2009 =Vrolok87
Details
Submitted: April 6, 2008
File Size: 631 KB
Image Size: 631 KB
Resolution: 1080×774
Comments: 60
Favourites & Collections: 22 [who?]

Views
Total: 324
Today: 0

Downloads
Total: 0
Today: 0

Thumb


Picture
Make: EASTMAN KODAK COMPANY
Model: KODAK Z712 IS ZOOM DIGITAL CAMERA
Shutter Speed: 1/25 second
F Number: F/2.8
Focal Length: 6 mm
ISO Speed: 400
Date Picture Taken: Nov 22, 2007, 12:18:05 PM

Artist's Comments

50x70 cm, temperas on cartoon

:icondonotplz::iconusemyartplz:

English:
This painting I've made two or three years ago for my mom :iconoxyvia:
She's a poet, she shown me beauty of worlds: this - real, and that fantastic. She have read me ballads of greatest poets of XIXth century, when I had to sleep. You know - as a fairy tales before sleeping. ;P She told me many legends I'm telling you now in journals. Sometimes she did that at night in forests, while we were wandering just to see, what's behind the horizon. And she teached me how to read books or write poems and stories.
So - in one word - she gave me my endless (I hope so :worry:) imagination. :evillaugh:
I'm very grateful to her for that. :hug:

:skullbones:!!!COMMENTS PLEASE!!!:skullbones:



Polski
Niom. A teraz po polskiemu. Tak, wiem, nie robię tego często, tak więc...
:evillaugh:Padajcie na kolana w podzięce za moją łaskę!!! :evillaugh:
Eee...:confused:
No, dobra, możecie już wstać. :XD:

W sumie chciałam to samo, co wcześniej po anielsku (tak, to specjalnie :pray:). Bo to taki rodzaj dedykacji dla mojej mamy.
~Oxyvia jest z zamiłowania poetką. To ona pokazała mi piękno światów: tego realnego i tamtego - fantastycznego. Kiedy byłam mała, czytała mi ballady największych poetów XIX wieku (i wiersze Gałczyńskiego :lol:). To ona opowiedziała mi sporo z tych legend, które teraz ja opowiadam Wam w journalu. Niektóre z nich w ciemnym lesie, po zmroku, kiedy - jak zwykle - szłyśmy przed siebie, żeby zobaczyć, co jest tam, za horyzontem, za nastę;pnym zakrętem. To ona nauczyła mnie, jak czytać książki i pisać wiersze i opowiadania.
Jednym słowem - to ona dała mi moją wyobraźnię. I jestem jej za to bardzo, bardzo wdzięczna. :hug:


A teraz pozwólcie, że rozwalę mój kochany komputerek. Tego komenta pisałam równe pół godziny, bo średnio co drugie zdanie musiał się namyślać pięć minut, czy je napisać, czy może jednak nie. :pissed: Mam nadzieję, że przynajmniej nie macie mi za złe, że długo czekacie na jakieś komenty ode mnie pod swoimi nowymi pracami. Przepraszam, ale z takim komputerem, to naprawdę choroby nerwowej się można nabawić. :tears:
[x]

Devious Comments

love 0 0 joy 2 2 wow 0 0 mad 0 0 sad 0 0 fear 0 0 neutral 0 0

Comments


That's beautiful... both the picture and the reason behind it :happycry: The colours of the picture are so expressionist, warm like the feelings for your mother, no? :aww: It's beautiful what she's given you... the literature she gave you to hear at such an early age ...and the knowledge to make it, yourself :)
Thanks for sharing this :hug: Makes me feel all warm inside :blushes: Makes me remember it was me who used to tell my parents the fairy tale story of the Seven Goats and the Big Bad Wolf ('the Wolf and the Seven Young Kids'?) over and over again ^^;

--
~Nikumaru

"We weren't put on this earth to suffer & cry
We were made for being happy, so be happy
For me, for you, please…
"
:music:
You mess with Aquaman & he tosses a bloody whale at you! :shakefish:
Thanks a lot! :aww: I'm very glad you like it. :dance:
Yes, you're right - as warm, as my feelings to my mom. :nod:

You're welcome. :)
And now you can tell me that legend, because I'm not sure if I know that. :confused:

--
Trzeba czytać wiersze - łowić w sidła ciszę,
by rozumieć sedno, żeby stać na ziemi,
by czuć nerwem słowa, a myśli usłyszeć,
żeby nie przeoczyć tego, że żyjemy.
You're very welcome... I like it a lot!! :glomp:
:aww: Your mother's lucky with a child like you :giggle: Such warm feelings...
Hihi... or I can cheat: [link] ...I'm sorry... I wouldn't mind writing out the story... but I have a friend in real need, I'd better attend to, quickly... and I wouldn't want to let you wait for that :worry:

--
~Nikumaru

"We weren't put on this earth to suffer & cry
We were made for being happy, so be happy
For me, for you, please…
"
:music:
You mess with Aquaman & he tosses a bloody whale at you! :shakefish:
Ładny, taki intensywny, ale chyba nie ma tego czegoś :(

--
//You are not expected to understand this
czytalam wiersze twojej mamy ^^ sa naprawde piekne ^^ z tych co czytalam na DA jedne z najladniejszych :) A rysunek mi sie kojazy z "the Phantom of The Opera" :D ladne :D szczegolnie podobaja mi sei butelki :) a co do kompytera... wiez mi, znam ten bol >.>" Moj komputer ma tendencje do naglych buntow >.>"

--
"Przejaciela mam :blowkiss:
Co pociesza mnie :petting:
Gdy o jego ramie
Opre sie :cling:
W nim nadzieje mam :sadangel:
Ulecial strach :airborne:
On najblizej jest :hug:
Zawsze troszczy sie :glomp:
Jezus... :pray:"
Cóż... Trudno. Rozumiem. :nod:
Może to dlatego, że to ustawiona martwa natura, a nie z wyobraźni. I nic z wyobraźni nie dodawałam, bo wtedy nie wpadłam jeszcze na pomysł zapytania profesora, czy mogę (zwłaszcza po tym, jak kiedyś wpadłam na genialny pomysł ustawienia sobie sztalugi w mało dogodnym miejscu, bo gdzie indziej się nie zmieściłam, wzięcia kilak świstków i olowka i pójścia szkicować gdzie indziej. A potem rysowałam z tych szkiców. :XD: Podobno tak nie wolno. Czort wie, czemu, skoro robili tak wszyscy malarze przez kilkaset lat :confused:)

--
Trzeba czytać wiersze - łowić w sidła ciszę,
by rozumieć sedno, żeby stać na ziemi,
by czuć nerwem słowa, a myśli usłyszeć,
żeby nie przeoczyć tego, że żyjemy.
Fajny kontrast i kolorki

--
"The mystery of life isn't a problem to solve, but a reality to experience."

[link] <-- my gallery! :)
Dzięki wielkie! :thanks:

--
Trzeba czytać wiersze - łowić w sidła ciszę,
by rozumieć sedno, żeby stać na ziemi,
by czuć nerwem słowa, a myśli usłyszeć,
żeby nie przeoczyć tego, że żyjemy.
Prawidłowo się kojarzy. :) Co prawda - nie widziałam nigdy "Upiora", ale to-to było malowane w czasie, kiedy "Phantom" był na ekranach. Lubię ten klimat. Takoż moja koleżanka, z którą razem ustawiałyśmy tą martwą (to jej maska, robiona własnoręcznie).

Przekazałam mamie, co mówisz o jej wierszach. Ucieszyła się i powiedziała, że dziękuje. :)

Wierzę. :nod: Tylko po prostu tłumacze, dlaczego mnie moje kwadratowe bydlę z niedziałającym wentylatorem nierzadko wyprowadza z równowagi. :D

Dzięki za miły koment i :+fav:a. :thanks:

--
Trzeba czytać wiersze - łowić w sidła ciszę,
by rozumieć sedno, żeby stać na ziemi,
by czuć nerwem słowa, a myśli usłyszeć,
żeby nie przeoczyć tego, że żyjemy.

Site Map